Status: Reaktywacja bloga rozpoczęta.
28,500 kilometrów pokonanych autostopem. Stan na dzień 21.02.2011
|
5 lipca 2010 Po Lillehammer postanowilem pojechac w gory. Najblizej byl Park Narodowy Rondane. W Otta zlapalem Alexandra – czlonka Norweskiego Towarzystwa Turystycznego. Sam tez sie wybieral w gory. Z Otta jedziemy 13km bardzo kreta droga do Mysusæter. Dalej 4km szrutowa droga do parkingu Spranget. Widoki stad, z dolu juz sa niesamowite. Pustkowia, brak wysokiej roslinnosci, wszystko widoczne [...]
1 lipca 2010 Ladujac na lotnisku Oslo Torp juz pierwsza afera: ktos mi zaiwanil wode mineralna z plecaka. Strata o tyle powazna ze tu 1,5l wody kosztuje 10zl a nie 2zl jak w Polsce. ale mowi sie trudno, jakos przezyje. Pierwszy stop zlapalem bez machania, taksowkarz podwiozl mnie 20km. Nastepnie zlapalem rodzinke Niemcow, ktorzy jechali do Moss, troche [...]
14 maja 2010 XIII Międzynarodowe Mistrzostwa Autostopowe Sopot – Praga 2010 Drużyna nr 114
1 Maja
12:00 – Start, rozdanie map i wyścig kto pierwszy do SKM-ki. Jedni jadą do Wejherowa, drudzy do Gdańska. My jedziemy do Gda. 13:08 – Autobusem nr 189 jedziemy na PDPS. 13:35-13:47 – Pierwszy stop do Straszyna. 14:36 – Po niecałej godzinie stania [...]
29 kwietnia 2010 Nocleg z Villavieja del Cerro nie należał do najprzyjemniejszych. Wokół stacji benzynowej tylko same pola z ziemią tak twardą, że o wbiciu śledzia można zapomnieć. Do tego wieje. MOCNO WIEJE. CAŁY CZAS wieje, nawet na sekundę nie przestaje! Nazwa mieściny chyba nie przypadkowa. Rano bierzemy się za łapanie stopa do Santiago de Compostela. Ta… [...]
15 kwietnia 2010 Cel jest prosty: Santiago de Compostela. Oczywiście najpierw trzeba się wydostać z Barcelony a to nie takie proste. Najpierw wyjazd metrem gdzieś na obrzeża miasta, potem szukanie odpowiedniej drogi wylotowej. Jak droga już jest to trzeba znaleźć miejsce do łapanie. Po wędrówce przez parki, osiedla, parkingi i autostrady udaje się znaleźć takie oto fajne [...]
25 marca 2010 Przyjazd do Barcelony okazał się bezproblemowy. Od granicy z Francją do samego centrum miasta tylko 3 stopy bez dłuższych postojów. Jesteśmy już w mieście ale nie mamy noclegu. Znalezienie coucha w Barcelonie graniczy z cudem. Kilkadziesiąt requestów – zero pozytywnych odpowiedzi. Trzeba znaleźć cokolwiek innego. W informacji turystycznej polecają dwugwiazdkowy hotel blisko [...]
24 stycznia 2010 Wyjazd z Awinionu. Cel -> Monako. No to jedziemy.
Jako tło dźwiękowe do tego wpisu proponuję to.
Wyjazd z Awinionu ciężki ale jakoś się udaje. Gdzieś w okolicach Aix-en-Provence robię tabliczkę „NICE” coby szybciej złapać bezpośredniaka. Coś nie idzie. No to chowam tabliczkę. Mija chwila, zatrzymuje się samochód. Pytam kierowcy dokąd jedzie. On, że do [...]
28 sierpnia 2009 Już dawno po Eurotripie. Czas by jakiś wpis się pojawił na blogu. Tak to już jest, że w trasie nie bardzo jest czas i możliwość pisać a po podróży ma się tyle wrażeń w głowie, że nie wiadomo od czego zacząć i jak to wszystko poukładać. Spróbuję zacząć od początku. Na wyprawę nie pojechałem sam, [...]
10 maja 2009 No i po mistrzostwach…
24 godziny w trasie, 37 miejsce, nowe znajomości i wspaniale spędzony czas. Tak w skrócie wyglądały moje tegoroczne mistrzostwa autostopowe do Lwowa. A jak było dokładniej? Sytuacja na trasie zmieniała się jak w kalejdoskopie. Z Gdańska udało się wyjechać bez problemu aż do Nidzicy. Stamtąd złapaliśmy stopa do samego Lublina! Niestety [...]
22 września 2008 Kilka przydatnych informacji o Norwegii dla zmotoryzowanych i autostopowiczów:
Pieszy zawsze ma pierwszeństwo. Nie ma mandatów za przejście na czerwonym. Światła mijania obowiązują cały rok. Najpopularniejszą i najbardziej przyjazną stacja benzynową jest Statoil. Można wziąć za darmo wrzątek z automatu i zrobić sobie herbatkę. Po godzinie 22:00 już się raczej nie jeździ. Jeżdżąc po bardziej [...]
|
|
Najnowsze komentarze