Status: Reaktywacja bloga rozpoczęta.
28,500 kilometrów pokonanych autostopem. Stan na dzień 21.02.2011
|
21 grudnia 2010 Już niedługo minie pół roku od mojego przyjazdu do Norwegii i muszę przyznać, że było to najlepiej wykorzystane pół roku w moim życiu. Co prawda przez ostatnie 2 miesiące NIC się nie działo ale z tego co było wcześniej – niczego nie żałuję. Na początku podróż to była jedna wielka niewiadoma. Czas jednak poskładał wszystko [...]
28 września 2010 Trudno mi w to uwierzyc ale za kolem podbiegunowym bylem ponad dwa miesiace. Gdy w polowie lipca przybylem na Lofoty bylo piekne lato i dzien polarny, teraz jest juz porzadna jesien a noc wydluza sie o 2godziny/tydzien. 20ego pazdiernika bedzie juz noc polarna. Dlatego postanowilem ruszyc na poludnie. Sezon turystyczny sie juz dawno skonczyl, [...]
29 sierpnia 2010 Jesli chodzi o najciekawsze wioski na Lofotach to Nusfjord jest na pewno jedna z nich. Skrecajac na poludnie od glownej drogi E10, wsrod skalistych fiordow lezy ta malutka rybacka wioska, ktora w lato tetni zyciem dzieki turystom a zima dzieki rybakom, ktorzy zatrzymuja sie tu na czas zimowych polowow. Latem zjezdza tez troche Norwegow [...]
17 sierpnia 2010 Po opuszczeniu Nordkappu zdecydowalem sie od razu poszukac pracy by podreperowac budzet. Z Sarnes pojechalem do Kautokeino (jednym stopem!). Miasto pelne zyczliwych ludzi i… komarow. Ilosc latajacego paskudstwa w powietrzu przekracza wszelkie dopuszczalne normy miejskie. Kemping byl pierwszym miejscem gdzie spytalem sie prace i od razu szefowa probowala pomoc. Obiecala, ze zadzwoni do znajomego czy [...]
19 lipca 2010 Wiadomo po co sie podrozuje: zeby zdobywac nowe doswiadczenia, horyzonty, poznawac ciekawych ludzi…ale czy wszedzie znajdziemy to czego szukamy? Na pewno nie, ale sa takie miejsca, ktore przyciagaja niezwyklych ludzi. W takie miejsce wlasnie trafilem. Sarnes, 10km przed Honningsvåg, malutka wies, zwyczajna norweska chatka. Chatke ta zamieszkuje Arnt z CS. Ludzie wala do niego oknami [...]
18 lipca 2010 Czyli jak to jest z tymi przyladkami…
Nordkapp: najbardziej popularny i znany jako „Przyladek polnocny”. Nie jest najbardziej wysunietym punktem Europy w zadnej kategorii. Jego popularnosc wynika z dobrego dojazdu i atrakcyjnego polozenia. Kinnarodden: najdalej na polnoc wysuniety punkt kontynentalnej Europy. Znany tez jako Nordkinn. 2 dni drogi od najblizszej wioski czyni go dla zwyklych [...]
16 lipca 2010 Dzis okolo godziny 14:25 stanalem na Nordkappie przy globusie. Wrazenia slabe. Miejsce nie ma w ogole zadnego klimatu. Droga na Nordkapp jest duzo ciekawswa niz sam przyladek. Ladny widok na polnocny horyzont a poza tym nic. Kazdy robi sobie zdjecie z globusem wiec i ja sie skusilem. Gdyby nie ten globus, miejsca do symbolicznego zdjecia [...]
11 lipca 2010 Obudziłem się około godziny 8:00. „W nocy” lekko padało więc nie spodziewałem się dobrej pogody. Tymczasem wyglądam z namiotu i widzę, że niebo wygląda obiecująco. Czy to możliwe, że po dwutygodniowej pochmurno-deszcowej pogodzie na Lofotach przyjdzie słoneczny dzień? Okazuje się, że tak. To chyba ja woże wszędzie słońce ze sobą. Złożyłem namiot, rzuciłem plecak w [...]
7 lipca 2010 Po zejściu z Besseggen jeszcze tego samego dnia pojechałem na drugi koniec Parku Narodowego Jotunheimen – do Juvalshytta. Nie zdobyłem najwyższego szczytu Rondane więc postanowiłem chociaż zdobyć najwyższy szczyt Norwegii i Skandynawii. Kilka kilometrów przed Lom zatrzymał sie Albert. Duńczyk z Wysp Owczych, który prawie cale życie spędził w Norwegii. Dostał 3 dni urlopu. Zamiast [...]
6 lipca 2010 Z Otta wyruszylem okolo godziny 8:00. Jako pierwszy zatrzymal sie staruszek z sina broda. Dowiedzialem sie od niego kto zostal prezydentem Polski choc nawet o to nie pytalem. Pochwalil sie swoim kupkiem do kawy ze Statoila (kupionym za 100NOK) do ktorego moze sobie nalewac kawy za darmo przez caly rok. Dobry myk dla kawoszy, ja [...]
|
|
Najnowsze komentarze