Status: Reaktywacja bloga rozpoczęta.
28,500 kilometrów pokonanych autostopem. Stan na dzień 21.02.2011
|
25 sierpnia 2007 Statystyki z mojej podróży po Polsce autostopem:
Przejechanych kilometrów: 2252 w tym 191 płatnymi środkami lokomocji (nie licząc trasy Bieszczadzkiej Kolejki) Złapanych stopów: 40 Średni czas łapania: ~20 minut Najdłuższy odcinek przejechany jednym samochodem: 186 km z Ostrzeszowa do Katowic Najkrótszy odcinek: 6km Giżycko – Wikaski Najdłużej łapany stop: 1.5h w Sanoku (w Poznaniu czekałem [...]
23 sierpnia 2007 17 sierpnia 2007 – Z Białegostoku wyruszyłem o 8 rano. Przed 10 byłem już w Augustowie. Pierwsze co się rzuca w oczy w tym mieście to TIRy. Może to już wszyscy wiedzą ale tam naprawdę jeździ ich masa, w żadnym mieście przez jakie przejeżdżałem nie było ich aż tylu. Na szczęście w części turystycznej miasta [...]
21 sierpnia 2007 16 sierpnia 2007 – Ten dzień był niemożliwy. Chciałem z Krosna dojechać aż do Augustowa a co najciekawsze prawie mi się udało :). Choć początek zapowiadał się nienajlepiej. Wyruszyłem przed 9 a zanim znalazłem się w Rzeszowie była już godzina 12. Chyba w ramach rekompensaty, stąd złapałem stopa do samego Lublina! I to jeszcze z [...]
21 sierpnia 2007 14 sierpnia 2007 – Pierwszego dnia w Krośnie postanowiłem odpocząć od autostopu i PKS-em wybrałem się do Odrzykonia, gdzie na Kamieńcu znajdują się ruiny zamku, którego wydarzenia opisał m.in. Aleksander Fredro w „Zemście”. Następnie również PKS-em pojechałem do wsi Bóbrka gdzie niedaleko znajduje się Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego. Po zwiedzeniu muzeum okazało się, że [...]
19 sierpnia 2007 12 – 13 sierpnia 2007 – Opuszczam Poznań. Po wczorajszych doświadczeniach nastawiam się na to, że może być ciężko. Okazuję się że niepotrzebnie. Po 20 minutach łapię stopa do Ostrowa Wielkopolskiego. Kierowca ucieszył się na wieść, że poprawił opinie o Poznaniakach. Z Ostrowa podjeżdżam tylko kawałek do Oszczeszowa. Tam za to złapałem najlepszego stopa z [...]
17 sierpnia 2007 10 sierpnia 2007 – W Ustce zatrzymałem się na trzy dni dlatego, że Damian który podwiózł mnie ze Słupska zaproponował, że może mnie również podwieźć do Poznania, bo będzie jechał tam akurat w Piątek (10.08) z dziewczyną. Niestety nie dodzwoniłem się do niego bo ciągle włączała się poczta głosowa. Może jednak nie chciał pomóc ale [...]
14 sierpnia 2007 6 – 9 sierpnia 2007 – Rozbiłem się namiotem u kolegi Wojtka koło stadniny koni. Ustka to chyba najlepsze nadmorskie miasto. Jest tu wszystko co można znaleźć nad polskim morzem: plaża, kurort, klify, wydmy, molo, latarnia, rejsy wycieczkowe i wiele innych atrakcji. Wydmy może nie robią takiego wrażenia jak te w Łebie ale prowadzi przez [...]
13 sierpnia 2007 6 sierpnia 2007 – Opuszczam te okropne Władysławowo i jadę do Ustki. Wyjechać z tego okropnego miasta oczywiście nie jest łatwo. Na drodze wylotowej wszędzie zakaz zatrzymywania się (oprócz przystanków autobusowych ale bez sensu się łapie stopa w środku miasta), więc trzeba wyjść całkowicie za miasto. Szukając dobrej pozycji na łapanie doszedłem aż do cmentarza [...]
7 sierpnia 2007 5 sierpień 2007 – O 7 wyszedłem z domu i pojechałem do Gdańska nad Motławę kupić bilety na tramwaj wodny. Byłem jakiś 40 w kolejce. Gdy byłem 15 okazało się, że biletów na 8:30 już nie ma :(. Razem w Bogusławem podjęliśmy decyzję, że jedziemy do Sopotu i stamtąd o 11 na Hel. Byliśmy na [...]
5 sierpnia 2007 …drodzy panowie! To już dziś. Dziś opuszczam Gdańsk i jadę w Polskę! Najpierw promem na Hel – i tu wielka niewiadoma – czy o 8:30 z Gdańska czy o 11 z Sopotu, bo nie wiadomo czy załapiemy się na bilety. Wczoraj po 14 wszystkie bilety z przedsprzedaży zostały wysprzedane, więc dziś będzie trzeba koczować od [...]
|
|
Najnowsze komentarze