Status:

Reaktywacja bloga rozpoczęta.

28,500 kilometrów pokonanych autostopem. Stan na dzień 21.02.2011

Na szczycie Skandynawii

Po zejściu z Besseggen jeszcze tego samego dnia pojechałem na drugi koniec Parku Narodowego Jotunheimen – do Juvalshytta. Nie zdobyłem najwyższego szczytu Rondane więc postanowiłem chociaż zdobyć najwyższy szczyt Norwegii i Skandynawii. Kilka kilometrów przed Lom zatrzymał sie Albert. Duńczyk z Wysp Owczych, który prawie cale życie spędził w Norwegii. Dostał 3 dni urlopu. Zamiast [...]

Besseggen

Z Otta wyruszylem okolo godziny 8:00. Jako pierwszy zatrzymal sie staruszek z sina broda. Dowiedzialem sie od niego kto zostal prezydentem Polski choc nawet o to nie pytalem. Pochwalil sie swoim kupkiem do kawy ze Statoila (kupionym za 100NOK) do ktorego moze sobie nalewac kawy za darmo przez caly rok. Dobry myk dla kawoszy, ja [...]

Masyw Rondane

Po Lillehammer postanowilem pojechac w gory. Najblizej byl Park Narodowy Rondane. W Otta zlapalem Alexandra – czlonka Norweskiego Towarzystwa Turystycznego. Sam tez sie wybieral w gory. Z Otta jedziemy 13km bardzo kreta droga do Mysusæter. Dalej 4km szrutowa droga do parkingu Spranget. Widoki stad, z dolu juz sa niesamowite. Pustkowia, brak wysokiej roslinnosci, wszystko widoczne [...]

Lillehammer

Przyjazd do Lillehammer nie byl latwy. Najpierw mialem spory problem z wydostaniem sie z Oslo. Potem wyladowalem kolo lotniska wojskowego gdzie nie bylo gdzie lapac i do tego pelno policji. Po dlugim marszu znalazlem dobre miejsce. Dosc szybko zatrzymal sie pierwszy samochod. Probuje rozmawiac po angielsku ale kierowca nie bardzo, pokazalem mu mape, gdzie [...]

Oslo

Ladujac na lotnisku Oslo Torp juz pierwsza afera: ktos mi zaiwanil wode mineralna z plecaka. Strata o tyle powazna ze tu 1,5l wody kosztuje 10zl a nie 2zl jak w Polsce. ale mowi sie trudno, jakos przezyje. Pierwszy stop zlapalem bez machania, taksowkarz podwiozl mnie 20km. Nastepnie zlapalem rodzinke Niemcow, ktorzy jechali do Moss, troche [...]

To już tuż tuż

Już kilka godzin dzieli mnie od lotu do Norwegii. Wszystko przygotowane, dopięte na ostatnią klamrę więc pozostaje tylko czekać. Pobiłem mój rekord, plecak waży prawie 20kg! Chyba za dużo jedzenia nakupiłem… Na szczęście z każdym dniem będzie coraz lżej. Już jutro chcę być w Oslo bo podobno odbędzie się tam comiesięczny CS-meeting. Po polskich doświadczeniach, [...]

Nordkapp ’10 – Intro

2 lata temu opuszczając Norwegię wiedziałem, że muszę tam wrócić. Piękno tamtejszych fiordów urzekło mnie na tyle, że uważam Norwegię za najpiękniejszy kraj na świecie (przynajmniej z tych co byłem…). Na ten rok miałem różne plany: Morze Śródziemne z Afryką, Bałkany… ale jednak zdecydowałem, że pojadę w chłodniejsze strony – na Nordkapp! Rok temu [...]

Do Czech za darmo

XIII Międzynarodowe Mistrzostwa Autostopowe Sopot – Praga 2010 Drużyna nr 114

1 Maja

12:00 – Start, rozdanie map i wyścig kto pierwszy do SKM-ki. Jedni jadą do Wejherowa, drudzy do Gdańska. My jedziemy do Gda. 13:08 – Autobusem nr 189 jedziemy na PDPS. 13:35-13:47 – Pierwszy stop do Straszyna. 14:36 – Po niecałej godzinie stania [...]

Magia Fatimy

Tym razem krótko i konkretnie. Jak się łapie stopa w Portugalii? Tak jak wszędzie indziej, to oczywiste. Jest jednak pewien sposób, który pomaga we wszystkich sytuacjach: FATIMA. Robimy tabliczkę i nie trzeba myśleć co będzie dalej. Czy na północy czy południu, czy w mieście czy poza miastem, wszędzie przyspiesza łapanie o 90%. Nawet można powiedzieć, [...]

Miasto pielgrzymów

Nocleg z Villavieja del Cerro nie należał do najprzyjemniejszych. Wokół stacji benzynowej tylko same pola z ziemią tak twardą, że o wbiciu śledzia można zapomnieć. Do tego wieje. MOCNO WIEJE. CAŁY CZAS wieje, nawet na sekundę nie przestaje! Nazwa mieściny chyba nie przypadkowa. Rano bierzemy się za łapanie stopa do Santiago de Compostela. Ta… [...]