Status: Reaktywacja bloga rozpoczęta.
28,500 kilometrów pokonanych autostopem. Stan na dzień 21.02.2011
|
7 maja 2010 Tym razem krótko i konkretnie. Jak się łapie stopa w Portugalii? Tak jak wszędzie indziej, to oczywiste. Jest jednak pewien sposób, który pomaga we wszystkich sytuacjach: FATIMA. Robimy tabliczkę i nie trzeba myśleć co będzie dalej. Czy na północy czy południu, czy w mieście czy poza miastem, wszędzie przyspiesza łapanie o 90%. Nawet można powiedzieć, [...]
29 kwietnia 2010 Nocleg z Villavieja del Cerro nie należał do najprzyjemniejszych. Wokół stacji benzynowej tylko same pola z ziemią tak twardą, że o wbiciu śledzia można zapomnieć. Do tego wieje. MOCNO WIEJE. CAŁY CZAS wieje, nawet na sekundę nie przestaje! Nazwa mieściny chyba nie przypadkowa. Rano bierzemy się za łapanie stopa do Santiago de Compostela. Ta… [...]
15 kwietnia 2010 Cel jest prosty: Santiago de Compostela. Oczywiście najpierw trzeba się wydostać z Barcelony a to nie takie proste. Najpierw wyjazd metrem gdzieś na obrzeża miasta, potem szukanie odpowiedniej drogi wylotowej. Jak droga już jest to trzeba znaleźć miejsce do łapanie. Po wędrówce przez parki, osiedla, parkingi i autostrady udaje się znaleźć takie oto fajne [...]
25 marca 2010 Przyjazd do Barcelony okazał się bezproblemowy. Od granicy z Francją do samego centrum miasta tylko 3 stopy bez dłuższych postojów. Jesteśmy już w mieście ale nie mamy noclegu. Znalezienie coucha w Barcelonie graniczy z cudem. Kilkadziesiąt requestów – zero pozytywnych odpowiedzi. Trzeba znaleźć cokolwiek innego. W informacji turystycznej polecają dwugwiazdkowy hotel blisko [...]
24 stycznia 2010 Wyjazd z Awinionu. Cel -> Monako. No to jedziemy.
Jako tło dźwiękowe do tego wpisu proponuję to.
Wyjazd z Awinionu ciężki ale jakoś się udaje. Gdzieś w okolicach Aix-en-Provence robię tabliczkę „NICE” coby szybciej złapać bezpośredniaka. Coś nie idzie. No to chowam tabliczkę. Mija chwila, zatrzymuje się samochód. Pytam kierowcy dokąd jedzie. On, że do [...]
1 września 2009 Przed wyjazdem gdy czytałem opinie ludzi o autostopie w Hiszpanii, wszyscy przestrzegali, że jest tam bardzo ciężko, że ludzie tam nie rozumieją idei autostopu, że jest niepopularny i trzeba liczyć na obcokrajowców. Przyznam, że nie bardzo wiem skąd się to wzięło. Podróżując po tym kraju nie było większego problemu ze złapaniem okazji. Czasami miałem wrażenie, [...]
28 sierpnia 2009 Już dawno po Eurotripie. Czas by jakiś wpis się pojawił na blogu. Tak to już jest, że w trasie nie bardzo jest czas i możliwość pisać a po podróży ma się tyle wrażeń w głowie, że nie wiadomo od czego zacząć i jak to wszystko poukładać. Spróbuję zacząć od początku. Na wyprawę nie pojechałem sam, [...]
|
|
Najnowsze komentarze