Status:

Reaktywacja bloga rozpoczęta.

28,500 kilometrów pokonanych autostopem. Stan na dzień 21.02.2011

Nusfjord

Jesli chodzi o najciekawsze wioski na Lofotach to Nusfjord jest na pewno jedna z nich. Skrecajac na poludnie od glownej drogi E10, wsrod skalistych fiordow lezy ta malutka rybacka wioska, ktora w lato tetni zyciem dzieki turystom a zima dzieki rybakom, ktorzy zatrzymuja sie tu na czas zimowych polowow. Latem zjezdza tez troche Norwegow do swoich „summer houses”. Stalych mieszkancow jest niewiele. Jednym z nich jest Michele, wloski artysta, rzemieslnik, ktory prowadzi sklep i galerie z wyrobami ze srebra. Przewodniki „Lonely Planet” polecaja go jako najciekawsza atrakcje w calej wiosce. To wlasnie u niego mam okazje mieszkac i pracowac. Jest tu rowniez doktor, policjant i piekarz o ponad stuletniej tradycji.

Jako ze spora czesc powierzchni wioski stanowi skansen, to tubylcy wpadli na pomysl jak mozna dodatkowo zarobic i tak jak na Nordkappie wprowadzili oplate za wstep (50 NOK) podczas sezonu. W lipcu jest „promocja” i wstep jest za darmo, jednak kazdy z odrobina percepcji znajdzie sposob jak wejsc do wioski omijajac oplate. Z reszta i tak jest ona obligatoryjna bo nikt specjalnie „gapowiczow” nie sciga nawet jak wejda oficjalnym wejsciem.
Nie polecam robic zakupow w tutejszym sklepie – wszystko poza pamiatkami jest dwa razy drozsze niz w normalnym sklepie gdzies w miescie. Nawet nocleg w rorbu (rybackiej chatce) kostuje bagatela 1000 NOK/dobe.

Okolice wioski zachecaja do krotkich wedrowek jednak nie wszystkie szlaki naleza do latwych. Ponizsze zdjecia z mojej wyprawy w gory radze ugladac uwaznie gdzyz kosztowaly mnie kilka siniakow i zadrapan ;).

4 comments to Nusfjord

Leave a Reply

  

  

  

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>