22.09.08
Kilka przydatnych informacji o Norwegii dla zmotoryzowanych i autostopowiczów:
- Pieszy zawsze ma pierwszeństwo.
- Nie ma mandatów za przejście na czerwonym.
- Światła mijania obowiązują cały rok.
- Najpopularniejszą i najbardziej przyjazną stacja benzynową jest Statoil. Można wziąć za darmo wrzątek z automatu i zrobić sobie herbatkę.
- Po godzinie 22:00 już się raczej nie jeździ.
- Jeżdżąc po bardziej odludnych drogach lepiej nie liczyć na radio. Sygnał rozgłośni nie dociera do wszystkich miejsc a Radio P1 co kilkadziesiąt kilometrów nadaje na innych częstotliwościach. Lepiej mieć ze sobą płyty czy kasety.
- Karteczka z nazwą miejscowości dokąd się zmierza BARDZO ułatwia autostopowanie
- Wszystkie plastikowe butelki (zakupione w Norwegii) są zwrotne. W sklepach są do tego specjalne automaty. Po wrzuceniu butelek otrzymujemy paragon, z którym idziemy do kasy gdzie możemy wymienić go na pieniądze lub odliczyć od rachunku.
Drogi którymi warto się przejechać ze względu na otaczające je krajobrazy:
- Z Oslo w stronę Bergen zamiast jechać główną drogą E16 lepiej pojechać drogą nr 55 w stronę Gol po czym drogą nr 52 przez przepiękny płaskowyż.
- Droga nr 13 odchodząca z E16 w stronę Vik
- Droga nr 55 z Sogndal do Lom
- Droga nr 63 z Geiranger do Andalsnes przez Trollstigen
Comments : 3 komentarzy »
Kategorie : Autostop, Podróże
14.09.08
Norwegia juz dawno za mna. Na granicy celnej norwesko-szwedzkiej zlapalem Fina z ktorym dojechalem do samej Finlandii. Niestety w Sztokholmie mielismy pecha. Najpierw nie zalapalismy sie na prom o 19:30 i trzeba bylo czekac do rana na nastepny. Rano sie okazalo ze na ten o 7 tez juz nie ma miejsc. Kierowca wkurzony poszedl i zalatwil bilet na 8. Nie wiem jak to zrobil ale zalatwil mi bilet za free – jako dodatkowy kierowca :-). Dostalem wlasna kabine z prysznicem, kupon na sniadanie i obiad! 12 godzin na promie zlecialo bardzo szybko. Okolo 23 bylem w Helsinkach. Do portu doszedlem pieszo jakies 8km ale przy okazji zobaczylem troche miasta w nocy.

Rano prom do Tallinna, zwiedzanie miasta i ruszam dalej. Jadac w strone Lotwy zatrzymalem ludzi, ktorzy zaoferowali mi nocleg w domku typu „in the middle of nowhere”. Przy okazji skorzystalem z sauny. W Estonii sa one bardzo popularne. Kazdy taki domek zaczyna sie budowac od sauny, potem dopiero dodatki takie jak kuchnia czy sypialnia… Dom bez sauny dla Estonczyka jest tym czy dom bez kominka dla Brytyjczyka.

Nastepny dzien Lotwa. Ryga ma bardzo ladna starowke. Niestety, bardzo duzo zebrzacych. O godzinie 18 juz jestem na granicy z Litwa. Znow jade z Polakami. Po drodze Gora Krzyzy. Nocleg w Kiejdanach. Dzis o 10 juz jestem w Kownie. Miasto przyjemne ale juz starowka nie taka ladna jak w Tallinnie czy Rydze. No i sam nie wiem czy jestem na Litwie czy w Polsce bo co chwile polski jezyk slysze…

Jutro moze Wilno…
UPDATE: Wilna nie było. Wróciłem do Polski…
Comments : 1 komentarz »
Kategorie : Autostop, Podróże, Skandynawia '08
8.09.08
Miasto w typowym skandynawskim stylu. Do zwiedzenia w jeden dzień. Ciekawostką jest drewniana starówka. Na wieże telewizyjną jest wjazd za darmo a wejście do katedry płatne. Stadion Rosenborgu, hmm, jak Lechia wybuduje trybuny to będzie miała lepszy ;D.
Jutro już stąd wyjeżdżam bo nie ma co tu siedzieć. Plan jest taki: uderzyć na Szwecję do Umea, stamtąd (dokładnie z Holsmund) promem do Vassa w Finlandii. Potem na Helsinki, Tallin, Ryga, Wilno i do Polski. Jak nie wyjdzie z promem do Finlandii to pozostaje Bałtyk okrążyć na około. Na całą trasę niecałe dwa tygodnie. Musi się udać.
Comments : Bez komentarzy »
Kategorie : Autostop, Podróże, Skandynawia '08
7.09.08
Od czasu Bergen autostopuję prawie cały czas sam. Idzie o wiele lepiej. Byłem już nad Sognefjorden – esencja całej zachodniej Norwegii. Z Sogndal pojechałem w stronę Lom drogą prowadzącą przez cudowny płaskowyż z najwyższym szczytem Norwegii – Galdhøpiggen. Jest to jedna z dróg, którą warto się przejechać dla samych krajobrazów. Kolejny dzień i kolejny fiord – Geriangerfjord i Trollstigen (Drabina Trolli). Takie drogi to chyba tylko w Norwegii budują… Bo kto widział żeby kłaść asfalt zygzakiem tuż nad przepaścią 1800m n.p.m.? Wrażenia z jazdy bezcenne, a do tego obok 180-metrowy wodospad. Tak mi się to spodobało, że kolejnego dnia przejechałem się tam jeszcze raz. Tegoż samego dnia (czyli dzisiaj) dotarłem aż do Trondheim. Po 10 minutach pobytu w mieście już miałem załatwiony nocleg u Polaków w tutejszym akademiku :). Jutro zwiedzanie miasta, a pojutrze? Zobaczymy…
Comments : 2 komentarzy »
Kategorie : Autostop, Podróże, Skandynawia '08
2.09.08
Kiedy wyruszalismy z Polakiem z Karlskrony do Malmo, zazartowalismy ze moze cala Skandynawie przejedziemy z Polakami. Nie sadzilem, ze okaze sie to w duzym stopniu rzeczywistoscia. Z Goteborga sam wyjechalem ze Szwedem tylko 40km, po czym zagadalem do jednego Polaka, ktory podwiozl mnie pod prawie sama granice szwedzko-norweska. Tam lapiac z flaga Polski, zatrzymalem polskiego tira z kierowca z Gdanska (poprzedni tez byl Gdanszczaninem). Dojechalem z nim do granicy, pozniej Oslo i przez cala Norwegie az do Bergen. Sumarycznie jakies 700km. Po drodze byl nocleg za Noresund nad pieknym jeziorem wsrod fiordow. Spalem w kontenerze bo namiotu nie chcialo mi sie rozbijac a noce sa tu zimne a w kontenerze cieplo :). Dzis juz wyjechalem z Bergen (pieknie polozone miasto) i jestesmy w Voss. Tym razem akurat z samymi Norwegami. W Norwegii stopuje sie o wiele lepiej niz we Szwecji. Karteczka z miastem do ktorego sie jedzie jest obowiazkowa.

Teraz ruszamy nad Sognefjord – najwyzszy i najdluzszy fiord w Norwegii!
Comments : 2 komentarzy »
Kategorie : Autostop, Podróże, Skandynawia '08