No i po mistrzostwach. Mój team zajął 55 miejsce (109 drużyn wystartowało). Słabo, ale nie pozycja była najważniejsza tylko przygoda i sam udział. Z Polski wydostaliśmy się dopiero po 19 godzinach jak pierwsze zespoły już dojeżdżały do Monachium. Za to przez Niemcy poszło bardzo szybko i bez problemów. O godzinie 20:00 po 32 godzinach od startu zameldowaliśmy się na campingu. Następnego dnia była spontaniczna wyprawa w Alpy, która okazała się rewelacyjnym pomysłem. W tak pięknym miejscu dotąd nigdy nie byłem. Kolejnego dnia powrót do Monachium a później do Polski. Z samej Norymbergii złapaliśmy dwa (!) stopy do Elbląga dzięki czemu w 16 godzin pokonałem trasę Monachium – Gdańsk. Szkoda, że w tamtą stronę nie poszło tak dobrze…
Pozdrawiam ekipę z Garmich-Partenkirchen :).

Wspomnienia Twoje :)
Czytałem, że w Monachium odhaczyło się tylko 86 drużyn.
86 drużyn ukończyło wyścig, zgadza się. Niektórzy zrezygnowali jeszcze będąc w Polsce a inni zamiast do Monachium dojechali do aresztu bo łapali stopa na autostradzie…
LOL